Bogaci budują sieci, pozostali szukają pracy

Czym więc jest systemowy biznes, że może każdemu zapewnić wysokie dochody, dużo wolnego czasu i w ogóle – finansową niezależność? Najlepiej pokazać to na konkretnym przykładzie. Jako osoba wykształcona pewnie wiesz, że jedną z podstawowych oznak biznesu jest mechanizm pomnażania własnego czasu, wysiłku, wiedzy i umiejętności poprzez czas, wysiłek, wiedzę i umiejętności innych ludzi. Oznacza to nic innego jak zatrudnianie innych ludzi w Twojej firmie. Z tym, jak wiadomo, wiąże się cała masa problemów – zaczynając od podatków, poprzez ochronę socjalną, higienę pracy i kończąc na pilnowaniu, by ci ukochaną firmę nie rozkradli.

Żeby pracownik dobrze pracował i wykonywał to, co do niego należy, musisz przede wszystkim wyraźnie zaznaczyć zakres jego obowiązków. A potem dopilnować, by on te obowiązki należycie wykonał. Tylko że natura ludzka jest taka, że kiedy jest możliwość coś nie zrobić, ale nagrodę dostać, to człowiek postara się tego nie zrobić, a po nagrodę z pewnością się zgłosi! Dla Ciebie, jako pracodawcy, oznacza to, że de facto będziesz musiał całe życie pilnować interesu nie zostawiając go ani na chwilę. Niestety w wielu przypadkach takiego stanu rzeczy nie da się uniknąć, ale w wielu innych nie tylko się da, ale będzie nawet bardzo korzystne!!!

Przyjmijmy, że prowadzisz pośrednictwo usług finansowych i chcesz dotrzeć do szerszej grupy klientów. Do tej pory robiłeś to sam, ale postanowiłeś prowadzić dystrybucję na większą skalę i na terenie całego kraju, gdyż stwierdziłeś, że sprzedaż idzie bardzo dobrze, więc dlaczego nie wykorzystać koniunktury i zarabiać więcej.

Myśląc kategoriami „klasycznego biznesu„, musiałbyś zatrudnić armię sprzedawców-doradców, opracować dla nich system promocji, zapewnić odpowiednie materiały reklamowe. Potem, by kontrolować i organizować ich pracę po całym kraju, musiałbyś zatrudnić ciut mniejszą armię menadżerów. A potem pułk top-menadżerów, dyrektorów i prezesów. Zapewniam Cię, ze nawet jak jedni będą kontrolować innych i tak znajdzie się spora grupa pracowników, którzy wywiną się z wykonania obowiązków, ale z gardła wyrwą Ci pensje.

A teraz, gdybyśmy zmienili „klasyczne” myślenie na systemowe i każdego pracownika przemienili we współwłaściciela biznesu? Mianowicie każdemu pracownikowi zaproponowali udział na zasadzie umowy agencyjnej w zakresie promocji naszych usług, w zamian za określony udział w zyskach naszej firmy. Co więcej – zaproponowalibyśmy taki sam układ każdemu klientowi.

Z pewnością motywacja do należytej pracy u tych ludzi wzrosłaby! Każdy pracuje wyłącznie dla własnej korzyści i otrzymuje wynagrodzenie wyłącznie zgodnie ze swoimi osiągnięciami. Przy tym partner pod kątem obowiązków działa praktycznie tak samo jak dotychczas, będąc pracownikiem. Dostaje wszystko niezbędne do pracy od firmy, ale pod kątem dochodów jest już prywatnym przedsiębiorcą.

Okazało się jednak, że stosunkowo nie wiele ludzi chce wchodzić w taki układ. Powód? Niewielkie możliwości zarobkowe z powodu ograniczeń czasowych i fachowych każdej poszczególnej osoby. Na dodatek absolutny brak możliwości zbudowania dochodu pasywnego, gdyż dochód każdego partnera zależy wyłącznie od jego własnych wysiłków. Struktura takiego biznesu wygląda tak:

struktura

Żeby zmienić taki stan rzeczy należałoby wprowadzić tylko jedną małą zmianę – pozwolić obecnym partnerom zaprosić do biznesu innych, nowych partnerów w zamian za mały procent od dochodów zaproszonych. Czyli zmienić strukturę na taką:

struktura mlm

Taka z pozoru nieznacząca zmiana zasadniczo odmienia całą sytuację. Teraz każdy partner naszej korporacji może, zapraszając nowych partnerów, tworzyć swoją korporację. A każdy nowy partner może tworzyć własną. W zasadzie proces ten może trwać w nieskończoność. Teoretycznie może być ograniczony ilością ludzi zamieszkujących nasza planetę, ale w rzeczywistości tak się nie dzieje, gdyż naturalny przyrost ludności znacząco przewyższa przyrost partnerów w jakiejkolwiek tego typu strukturze biznesowej. Poza tym, i tak nie da się zarobić wszystkich pieniędzy świata, ale i tego, co się da zarobić wystarczy na niejedno pokolenie każdego z nas. Oto mały przykład.

Załóżmy, że twój klient inwestuje 200 zł miesięcznie (2 400 zł rocznie), Ty za taką usługę dostajesz 400 zł, a za sprzedaż twoich partnerów dostajesz 80 zł od każdego partnera w całej twojej sieci. W realnym życiu te liczby są o wiele większe, ale teraz chodzi mi tylko o pokazanie zasady działania i potencjału finansowego. Dla uproszczenia przyjmijmy, że sprzedajesz 5 produktów w 1-szym miesiącu, poza tym zapraszasz tych klientów do biznesu (tylko 5 osób).

W pierwszym miesiącu dochód wygląda następująco:

1 (ty) x 5 osób (Twoi nowi partnerzy) = 5 x 400 zł = 2 000 zł

W drugim miesiącu będzie tak:

1 (ty, już nie szukasz nowych partnerów) + 5 x 5 (partnerzy) = 1 x 400 zł + 25 osób x 80 zł = 400 zł + 2 000 zł = 2 400 zł

W czwartym miesiącu będzie tak:

1 (ty) + 5 x 5 x 5 x 5 x 400 = 1 x 400 zł + 625 osób x 80 zł = 400 zł + 50 000 zł = 50 400 zł

Jak widać, nawet przy skromnych założeniach, już po 4 miesiącach regularnej pracy dochód z biznesu bardzo znacząco przekracza średnią krajową!!! Nawet nie wyobrażasz sobie – co się stanie jeśli w takim trybie będzie rozwijał się twój biznes jeszcze przez kolejne 6 miesięcy!!!

W szóstym miesiącu ta kwota wyniesie już:

1 + 5 x 5 x 5 x 5 x 5 x 5 = 15 625 osób x 80 zł = 1 250 000 zł

Nieprawdopodobne, prawda?! Bardzo proste i tak skuteczne! Dlaczego więc wszyscy naokoło nie są milionerami? Nie są milionerami nawet większość z tych, co po kilka lat zajmują się takim systemowym biznesem.

Odpowiedź jest bardzo prosta. Te wszystkie piąteczki, to ludzie. A ludzi nie da się tak ująć w obliczeniach, ponieważ w naszym społeczeństwie nie ma finansowej edukacji. Większość ludzi nie potrafi zrozumieć tego potencjału i nawet jeśli wejdą do systemowego biznesu nie utrzymują się na dłużej przy robieniu tego, co tu pokazałem. Rezygnują po kilku miesiącach, a nawet tygodniach.

A wystarczyło wytrwać jeszcze tylko kilka miesięcy!!!

Załóżmy, że nasz biznes rozwija się wolniej i jest na poziomie 10% tego co tu pokazałem, to po 6 miesiącach zamiast, mamy:

1 250 000 zł x 10% = 125 000 zł

A jeśli jeszcze wolniej (1%), to z kwoty 1 250 000 x 1% = 12 500 zł

 

Czy chcesz mieć takie zarobki miesięcznie???

Zostaw komentarz!



Poleć artukuł:

Digg Google Bookmarks reddit Mixx StumbleUpon Technorati Yahoo! Buzz DesignFloat Delicious BlinkList Furl

3 Responses to “Bogaci budują sieci, pozostali szukają pracy”

commenter

dzień dobry,strona mi się spodobała więc się dopisuję, pozdrawiam i zapraszam na moją stronę

commenter

widzę, że można pozostawiać tylko poztywne komentarze :)

commenter

Jak tytuł wskazuje – (nie wprost) – zarabiają BOGACI.
Ja zapraszam do współpracy w branży finansowej.
Jeśli chcecie mieć: darmową stronę www (taką jak ja: http://www.marekz.oferty-kredytowe.pl) a ponadto zwiększyć zasób swojej wiedzy zapraszam do lektury mojego bloga: https://superzarobek.wordpress.com/

Leave a Reply:

Name (required):
Mail (will not be published) (required):
Website:
Comment (required):
XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>